Czuje się wezwana do pokuty, do dziecięctwa.
Agnieszka

Dziękuję za przygotowanie rekolekcji. Codziennie zachwycam się ogromem nowych informacji, rozważań i spójnością tekstów.

Mocą Boga, za.wstawiennictwem św Józefa, czytam i myśl nie ucieka, co mnie bardzo zadziwia, szczególnie, że zazwyczaj czytam późno wieczorem. Następnego dnia, rozważany poprzednio tekst, znajduje się we mnie, w sercu. Inaczej nie umiem tego opisać.

W dniu w którym rozważaliśmy stan, w którym Maryja nosiła w swoim Łonie Jezusa, następnego dnia doświadczyłam ogromnej radości, która była stanem radosci małego dziecka, które cieszy się całym sobą, bez względu na to, co dzieje się poza nim. W sercu pojawiło się przeświadczenie beztroskiej radości oseska, które doświadcza błogości, pozostając w świadomości, która z punktu widzenia dorosłego, jest bardzo "ograniczona".

Dziękuję za przygotowanie rekolekcji. Codziennie zachwycam się ogromem nowych informacji, rozważań i spójnością tekstów.

Mocą Boga, za.wstawiennictwem św Józefa, czytam i myśl nie ucieka, co mnie bardzo zadziwia, szczególnie, że zazwyczaj czytam późno wieczorem. Następnego dnia, rozważany poprzednio tekst, znajduje się we mnie, w sercu. Inaczej nie umiem tego opisać.

W dniu w którym rozważaliśmy stan, w którym Maryja nosiła w swoim Łonie Jezusa, następnego dnia doświadczyłam ogromnej radości, która była stanem radosci małego dziecka, które cieszy się całym sobą, bez względu na to, co dzieje się poza nim. W sercu pojawiło się przeświadczenie beztroskiej radości oseska, które doświadcza błogości, pozostając w świadomości, która z punktu widzenia dorosłego, jest bardzo "ograniczona".

Podczas rekolekcji doświadczyłam też bólu fizycznego, którego nigdy wcześniej nie miałam. Było to po wyrzekaniu się grzechu. Nie wiem czy miało to związek z rzeczywistością duchową, ale pobudzona rozważaniami i prośbami o pokutę, mocą Ducha Św,  chciałam przyjąć, ale tylko jedną noc wytrzymałam bez środków przeciwbólowych.

Czuje się wezwana do pokuty, do dziecięctwa. Może się to dokonać tylko mocą Jezusa, przez Serce Niepokalanej Matki, z pełnym uznaniem mojej słabości, przy całkowitym zdaniu się na Boga.

Niech Najświętsze Serce Jezusa i Niepokalane Serce Maryi będzie uwielbione